Nowohucki alfabet - pokolenia języka

Nowohucki słownik

Wersja opisowa

Wersja PJM

Wersja audio

Wstęp do leksykonu

Z wielką dumą prezentujemy Państwu zbiór haseł związanych z Nową Hutą, używanych dawniej i dziś przez jej młodych mieszkańców. Zgromadzone nazwy miejsc, wyrażenia i słowa nie zostały opracowane naukowo. Są to ubrane w hasła wspomnienia z czasów szkoły średniej ponad sześćdziesięciu nowohucian – uczestników projektu.

Do wspólnej pracy nad leksykonem zaprosiliśmy przedstawicieli różnych pokoleń – obecnych uczniów oraz absolwentów nowohuckich szkół średnich. Na podstawie pozyskanego od uczestników zbioru słów i wyrażeń (korpusu leksykalnego), stworzyliśmy subiektywny słownik nowohuckiego slangu młodzieżowego, uwzględniającego wyrazy związane z miejscami, historią nowohuckich dzielnic i osiedli oraz z wydarzeniami przyczyniającymi się do zmian społecznych, dokonujących się na przestrzeni lat od początku istnienia Huty. Łącznie zgłoszono prawie 70 haseł, jednak niektóre z nich okazały się niespecyficzne dla Nowej Huty lub miały nazbyt ograniczony zasięg stosowania – dlatego nie znalazły się w leksykonie.

Uczestnicy projektu wzięli też udział w ankiecie, oceniającej wpływ ich dorastania w tej części Krakowa na przyszłe życie i oceniającej satysfakcję z młodości, spędzonej w Nowej Hucie. Wyniki ankiety wskazują na duże przywiązanie respondentów do Huty – aż 60 % ankietowanych czuje się przede wszystkim nowohucianami (w opozycji do dominacji poczucia bycia krakowianinem lub braku poczucia przynależności do miejsca zamieszkania) i bierze czynny udział w życiu kulturalnym i społecznym dzielnicy (ponad 66% respondentów).

Aż 93,3% ankietowanych uważa, że rozwój Nowej Huty podąża w pożądanym przez nich kierunku. Wśród najlepszych rzeczy na terenie dzielnic nowohuckich wskazują oni najczęściej: wielokierunkowy rozwój (w tym kulturalny i społeczny), zieleń, w którą obfituje „stara” Nowa Huta, poprawę bezpieczeństwa, dobrą infrastrukturę komunikacyjną i dostęp do służby zdrowia, szkół oraz instytucji kultury. Podkreślają, że Huta ma swój unikatowy charakter i nie jest jedynie sypialnią Krakowa – z tej odrębnej nowohuckiej tożsamości są dumni. Jako ogromną wartość nowohucianie wskazują również bliskość między mieszkańcami – ponad połowa ankietowanych deklaruje, że większość ich znajomych jest związana z miejscem zamieszkania i okresem dorastania w Nowej Hucie właśnie. Pytani o wpływ, jaki wywarła na nich Huta w okresie dorastania, oceniają go jako duży oraz – przeważnie – pozytywny. Gdyby mogli cofnąć czas, aż 40% ankietowanych nie chciałoby dorastać nigdzie indziej (zaś ponad 50% nie ma zdania na ten temat). Jako minusy życia w Hucie postrzegają natomiast zagęszczającą się zabudowę na osiedlach poza „starą” Nową Hutą oraz zbyt małą ilość wybiegów dla psów. Życzymy miłej lektury i mamy nadzieję, że bezpośredni język opracowania pomoże czytelnikom we wspomnieniowym powrocie do czasów szkoły średniej oraz w odkrywaniu własnych haseł, którymi choć po części dałby się zapisać i określić czas dorastania, o którym pięknie śpiewała Halina Wyrodek w jednym z hymnów Piwnicy pod Baranami:

„Ta nasza młodość, ten szczęsny czas
Ta para skrzydeł zwiniętych w nas.
Co nie ustoi w miejscu zbyt długo,
Ona co pierwszą jest – potem drugą.
Ta nasza młodość z kości i krwi,
Ta nasza młodość, co z czasu kpi…”*

* „Song o młodości”